Szukaj w serwisie:

Job sharing

Job Sharing

Termin job sharing pochodzi z języka angielskiego (job – praca, sharing – dzielenie). Sam sposób wykonywania pracy na zasadzie job sharingu również przywędrował do nas z Wysp Brytyjskich ale jest stosowany także z powodzeniem w innych krajach Europy. Jest to jedna z elastycznych form zatrudnienia polegająca na dzieleniu się pracą.

W praktyce najczęściej to dwie osoby zatrudnione na tym samym stanowisku, dzielące się pracą w określony sposób i w ustalonych proporcjach. Z punktu widzenia pracodawcy w job sharingu mamy jeden etat obsługiwany przez większą ilość osób. To oczywiście oznacza, że pracownicy dzielą się zarówno obowiązkami jak i prawami otrzymując proporcjonalną do pracy część wynagrodzenia, urlopu czy świadczeń na ZUS.

Job sharing to rozwiązanie, nad którym warto się pochylić, choć oczywiście znajdziemy w nim również pewne wady.

Co zyskuje pracownik?
Zasadniczo osoba poszukująca pracy na pełny etat nie będzie zainteresowana takim zatrudnieniem. Jeżeli jednak nie możemy poświęcić na pracę pełnego wymiaru, to propozycja job sharingu wydaje się jak ulał. Rozwiązanie takie to dobre wyjście dla matek wychowujących małe dzieci, studentów bądź absolwentów a także osób odchodzących na emeryturę, lub tych którzy z jakichkolwiek innych przyczyn nie mogą pracować w pełnym wymiarze. W zamian za częściowe wynagrodzenie pracownik nie traci kontaktu ze swoim zawodem i jednocześnie może dostosować pracę do swojej dyspozycyjności.

Z punktu widzenia pracodawcy job sharing może być doskonałym sposobem na powiększanie dostępu do pracowników i różnorodnego doświadczenia. W sytuacji, gdy obowiązki wypełniają dwie osoby, a każda z nich posiada inne predyspozycje i doświadczenia, zyskujemy lepszą jakość wykonywania zadań związanych ze stanowiskiem. Dodatkowo, wraz z dłuższą przerwą w pracy (związaną z chorobą) jednego z pracowników, nie tracimy wiedzy niezbędnej do dalszego wykonywania obowiązków.

Teoria i praktyka

Job sharing powstał w odpowiedzi na zapotrzebowanie pracodawców mających trudności ze znalezieniem bądź szybkim powrotem do pracy swoich pracowników. Jest zatem reakcja na niedobory rąk do pracy. Ma jednak także swoje zastosowanie w czasach kiedy chętnych pracowników jest bardzo dużo, a na rynku panuje bezrobocie. W takiej sytuacji pracodawcy nie zwiększając kosztów korzystają z doświadczeń większej ilości pracowników, co rodzi ducha rywalizacji, wzrost jakości pracy i zmniejsza ilość nieobecności.

Job sharing powinien być wprowadzany wyłącznie na zasadzie dobrowolności, w praktyce jednak czasem jest to jednostronna propozycja pracodawcy, z którą pracownik może się jedynie zgodzić.

Dużą zaletą wydaje się również fakt, że pracownicy mają czasem całkowita swobodę w ustalaniu natężenia pracy i podziału obowiązków. Wymaga to jednak zatrudniania osób odpowiedzialnych i umiejących współpracować z ludźmi.

Dobrze również, gdy osoby dzielące się stanowiskiem darzą się sympatią i zaufaniem. Stosunkowo dużej swobody w podejmowaniu zadań nie można jednak pozostawić bez nadzoru przełożonego. Dla lepszej przejrzystości pracy wszelkie ustalenia pomiędzy dzielącymi się pracownikami powinny być precyzyjnie zapisane na wypadek przyszłych konfliktów.

Daniel Binda
LGrant
www.ribes.pl

Źródło: opracowanie eksperta © JestPraca24.pl
Facebook Twitter Wykop


Dozwolone tagi html w treści: <strong> <em>


(otrzymasz powiadomienie o odpowiedzi, email nie będzie publikowany)