Szukaj w serwisie:

Forum - powrót w dzień wolny od pracy po urlopie macierzyńskim

+ napisz odpowiedź
~Marta
2012-07-03 14:58:49

Witam, byłam na urlopie macierzyńskim do 29 czerwca br. Od razu chciałam wykorzystać zaległy urlop wypoczynkowy, ale okazało się, że 30 czerwca to sobota, mój dzień wolny od pracy, więc urlop rozpoczyna mi się od 2 lipca. Moje pytanie brzmi: czy powinnam dostać wynagrodzenie od pracodawcy za 30 czerwca? Moim zdaniem tak, w oparciu o paragraf 11 ust.1 i 2 rozporządzenia z 29 maja 1996 r. Uważam, że powróciłam do pracy, a że akurat wypadł dzień wolny od pracy dla mnie, nie ma to żadnego znaczenia. W myśl rozporządzenia pracodawca winien mi zapłacić za ten jeden dzień, bo gdybym wróciła np. w połowie miesiąca do pracy, to przeliczałby wg. zasady z rozporządzenia, również za moje dni wolne od pracy. Czy mam rację? Czy może jednak powinnam chociaż jeden dzień przepracować? Jednakże czy to moja wina, że mój powrót wypadł akurat w sobotę? Ja wyraziłam gotowość do pracy. Dlaczego mam być pokrzywdzona, bo za ten jeden dzień ani ZUS nie chce mi zapłacić ani pracodawca?

~Piotr Wąż, ekspert prawa pracy
2012-07-23 09:08:17

Punktem wyjścia do rozstrzygnięcia przedstawionego zagadnienia jest ustalanie wymiaru czasu pracy obowiązującego pracownika w danym okresie rozliczeniowym oraz przyjętego na dany okres rozliczeniowy rozkładu czasu pracy.

Obowiązujący pracownika wymiar czasu pracy oznacza liczbę godzin, które w danym okresie rozliczeniowym pracownik powinien przepracować. Natomiast rozkład czasu pracy wskazuje nam, w jakich dniach praca ta powinna być wykonywana oraz w jakim wymiarze (ile godzin). Graficznym przedstawieniem rozkładu czasu pracy jest harmonogram czasu pracy zwany potocznie „grafikiem”, który sporządza pracodawca. Grafik powinien być sporządzony na liczbę godzin odpowiadającą wymiarowi czasu pracy dla danego okresu rozliczeniowego.

A zatem, najpierw ustalamy wymiar czasu pracy. Zasady jego ustalania określa art. 130 kodeksu pracy (dalej: KP), zgodnie z którym:

§ 1. Obowiązujący pracownika wymiar czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym oblicza się:
1) mnożąc 40 godzin przez liczbę tygodni przypadających w okresie rozliczeniowym, a następnie
2) dodając do otrzymanej liczby godzin iloczyn 8 godzin i liczby dni pozostałych do końca okresu rozliczeniowego, przypadających od poniedziałku do piątku.

§ 2. Każde święto występujące w okresie rozliczeniowym i przypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin.

§ 21. Jeżeli zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy święto przypada w dniu wolnym od pracy, wynikającym z rozkładu czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, to nie obniża ono wymiaru czasu pracy.

§ 3. Wymiar czasu pracy pracownika w okresie rozliczeniowym, ustalony zgodnie z art. 129 § 1, ulega w tym okresie obniżeniu o liczbę godzin usprawiedliwionej nieobecności w pracy, przypadających do przepracowania w czasie tej nieobecności, zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy.

Z punktu widzenia przedstawionej przez Panią sprawy najistotniejsze znaczenie posiada regulacja zawarta w § 3 przytoczonego przepisu, wprowadzająca zasadę obniżenia wymiaru czasu pracy o liczbę godzin usprawiedliwionej nieobecności w pracy. W Pani przypadku tego typu usprawiedliwioną nieobecnością był okres korzystania z urlopu macierzyńskiego.

W tym kontekście podkreślenia wymaga, że obniżenie to dokonywane jest o liczbę godzin przewidzianych do przepracowania według przyjętego rozkładu czasu pracy. A zatem, okresy usprawiedliwionej nieobecności obniżają wymiar czasu pracy o taką liczbę godzin, jaką miał pracować pracownik zgodnie z rozkładem czasu pracy.

Aby ustalić, jaki faktycznie obowiązywał Panią wymiar czasu pracy w czerwcu należy od wymiaru ogólnego (ustalonego na zasadach art. 130 § 1-21 KP) odjąć liczbę godzin, które przepracowałaby Pani w okresie swojej usprawiedliwionej nieobecności. Liczbę tych godzin, które byłyby przez Panią przepracowane, wyznacza przyjęty przez pracodawcę rozkład czasu pracy.

Nie wspomina Pani w swym zapytaniu, jaki okres rozliczeniowy obowiązuje w Pani zakładzie pracy. Na potrzeby niniejszych wyjaśnień przyjmę więc, że jest on jednomiesięczny. Przyjmuję również, że pracuje Pani w podstawowym systemie czasu pracy (8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy) a także, że z urlopu macierzyńskiego korzystała Pani (co wydaje się oczywiste) przez cały czerwiec. Ponadto przyjmuję, że obowiązywał Panią rozkład czasu pracy zakładający, iż praca będzie się odbywała od poniedziałku do piątku.

W oparciu o te założenia wskazać należy, że ustalony na zasadach art. 130 KP wymiar czasu pracy dla czerwca 2012 r. wynosił 160 godzin (20 dni roboczych x 8 godzin). Jak wynika z Pani zapytania, pracodawca nie zaplanował pracy w sobotę 30-go czerwca, gdyż czynić tego wcale nie musiał. Mógł bowiem rozdysponować (i zapewne tak też się stało) całe 160 godzin wyznaczając pracę wyłącznie w dni powszednie.

Tym samym, wymiar obowiązującego Panią czasu pracy w tym miesiącu, przy tak przyjętym rozkładzie (160 godzin), został pomniejszony o liczbę godzin pracy przypadających do przepracowania w dniach, w których korzystała Pani z urlopu macierzyńskiego (160 godzin). W rezultacie wymiar obowiązującego Panią czasu pracy w czerwcu wniósł 0 godzin.

Powołany przez Panią przepis § 11 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 29.05.1996 r. w sprawie sposobu ustalania wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia oraz innych należności przewidzianych w Kodeksie pracy (Dz. U. Nr 62, poz. 289 ze zm.) określa sposoby obliczania wysokości wynagrodzenia w przypadkach, gdy pracownik przepracował część miesiąca. Taka sytuacja – jak wynika z przedstawionych wyjaśnień – nie miała jednak miejsca w Pani przypadku.

+ napisz odpowiedź