Szukaj w serwisie:

Czy warto korzystać z oferty Urzędów Pracy?

oferta pracy, poszukiwanie pracy, szukanie pracy w Internecie

„Urzędy Pracy działające w każdym polskim powiecie cały czas borykają się z niepochlebnym wizerunkiem wśród wielu obywateli naszego kraju". Stwierdzenia podobne do powyższego zdania krążą również dzisiaj miedzy nami, nie zatrzymując się jednak nad żadnymi szczególnymi konkretami. I dopóki po prostu krążą, można by uznać, że są jak zwykle wyrazem naszej ponadprzeciętnej umiejętności podkreślania negatywów. Niestety czasem przekładają się również na konkretne decyzje osób bezrobotnych, polegające na całkowitej rezygnacji z oferty PUP-ów.

Powiedzmy sobie zatem jasno: poszukiwanie pracy w dzisiejszych czasach polega głównie na umiejętności efektywnego wysyłania i pozyskiwania INFORMACJI. Dla pracownika najcenniejsza jest informacja o wolnym miejscu pracy; dla pracodawcy najważniejsza jest informacja o jak największej ilości dobrych kandydatów. W związku z tym rezygnując z pomocy Urzędów Pracy tak naprawdę dobrowolnie zamykamy jeden bardzo ważny kanał informacji.

A oto kilka obiegowych opinii na temat Urzędów Pracy, które nie zawsze są prawdziwe a jednak u wielu osób poszukujących pracy są powodem do podejmowania decyzji:

1. W urzędach pracy nie ma żadnych atrakcyjnych ofert pracy a jeżeli już są to proponowane wynagrodzenie jest najniższe z możliwych.

A skąd ja to wiem? Czyżbym sprawdził wszystkie oferty jakie pojawiają się w moim Urzędzie Pracy na przykład w ostatnim roku? Argument dotyczący atrakcyjności również jest nietrafiony. To że trudno jest mi znaleźć ofertę pracy dla siebie nie oznacza, że pozostali bezrobotni również nie znaleźli nic interesującego.

Ponadto na atrakcyjność oferty składa się nie tylko wynagrodzenie; ważne są również takie warunki jak odległość od miejsca zamieszkania, uczciwość pracodawcy, warunki pracy czy respektowanie przepisów prawa pracy. Z tego punktu widzenia warto śledzić oferty zamieszczane w Urzędzie Pracy ponieważ zgłaszający je tam pracodawcy najczęściej dbają aby wszelkie formalności były załatwione zgodnie z przepisami.

Jeżeli chodzi o wynagrodzenie proponowane w ofertach Urzędu Pracy to jego poziom jest zazwyczaj podobny do innych tego typu ofert na rynku. Trzeba jednak pamiętać, iż niezależnie od miejsca w którym oferty są zamieszczane, pracodawcy na początku zazwyczaj proponują niższe zarobki a ich poziom ulega podwyższeniu po zakończeniu okresu próbnego.

2. Urzędy Pracy są nieudolne – nie potrafią znaleźć pracy dla osób zarejestrowanych – więc nie warto się rejestrować.

Jeden z bardziej roszczeniowych argumentów. Faktycznie – urzędnicy najczęściej nie potrafią znaleźć pracy swoim klientom, ponieważ NIE TAKIE jest zadanie PUP-ów. Nie możemy mylić oczekiwanego przez nas „poszukiwania" z faktycznym zadaniem jakim jest „pośrednictwo" pracy.

Myślę że rozumiemy, iż pośrednik stara się głównie umożliwić spotkanie poszukujących pracy z poszukującymi pracownika. I tak jak nikt nie będzie pracodawcy przymuszał do zatrudnienia konkretnej osoby, tak też nikt nie będzie zmuszał pracownika do podjęcia pracy, której nie jest w stanie wykonać. Pośrednictwo oznacza, że obydwie strony (pracownicy i pracodawcy) są również samodzielne i potrafią poszukiwać na własną rękę.

Dodatkowo niepokojący w powyższej opinii jest sam jej charakter – powstaje wrażenie jakoby ktoś inny miał większą korzyść ode mnie z tego że mam pracę. Tak nie jest; żaden pracodawca nie da mi pracy jeżeli na rozmowie nie przekonam go, że osobą najbardziej zainteresowaną jej zdobyciem jestem ja sam.

3. Rejestracja w Urzędzie Pacy jest trudna i nakłada na mnie szereg niewygodnych obowiązków do spełnienia. Ponadto obsługa jest niemiła, co odstrasza nawet najbardziej potrzebujących.

W ostatnich latach nastąpiła ogromna zmiana w sposobie świadczenia usług przez instytucje rynku pracy. Zmiany mentalne widać chociażby w zmianie słownictwa; już dawno „petent" został wyparty przez „klienta". Za słownictwem idzie zmiana w nastawieniu do ludzi, która jest widoczna w niemal każdym urzędzie.

Myślę że negatywne uogólnienie dawno nie jest już prawdziwe. Wyrazem tego są punkty informacyjne dzięki którym z łatwością wypełnimy formularz i dalsza rejestracja wcale nie będzie skomplikowana.

Rejestracja wiąże się oczywiście z podjęciem konkretnych obowiązków – takich jak konieczność regularnych wizyt w wyznaczonych terminach, ale w stosunku to nabywanych praw nie są one wygórowane. Będąc zarejestrowanym mamy między innymi dostęp do:

  • funduszów szkoleniowych urzędu,
  • otrzymujemy oferty pracy napływające od pracodawców,
  • mamy zapewnioną pomoc doradcy zawodowego,
  • możemy starać się o dotacje pieniężne,
  • możemy podnosić swoje kwalifikacje i umiejętności poprzez ofertę płatnych stażów,
  • czy w końcu w przypadku utraty pracy uzyskujemy prawo do zasiłku wspomagającego przez pewien czas nasz domowy budżet.

Ponadto dzięki wciąż zmieniającym się programom unijnym możemy mieć dostęp do dodatkowej ciekawej oferty szkoleń, doradztwa i dotacji.

Czy zatem warto korzystać z oferty Urzędów Pracy?
Myślę że każdy sam podejmie tą decyzję, trzeba jednak dodać, że bagatelizowanie różnorodnych kanałów informacji jest jednym z najczęściej spotykanych grzechów popełnianych przez osoby poszukujące pracy.

Daniel Binda
LGrant Polska

Źródło: opracowanie eksperta projektu
Facebook Twitter Wykop


Dozwolone tagi html w treści: <strong> <em>


(otrzymasz powiadomienie o odpowiedzi, email nie będzie publikowany)



~Janusz Kwiotek
2011-06-14 17:16:38

Prawie rok z przerwami jestem zarejestrowany jako bezrobotny. przez ten okres nie otrzymałem ani jednej oferty pracy. Urzędy pracy dają pracę ... pracownikom tam zatrudnionym. I specjalizują się w organizowaniu stażu w wielu firmach, co jednak daje tylko nadzieję i najczęściej kończy się brakiem etatu ( to zresztą rzetelna opinia pracownika Urzędu Pracy). Może gdyby zmienić system tzn. pracownicy czy też urzędy zarabiałyby na tym (tak jak w prywatnych firmach) to byłby w tym sens. Co do stanowisk kierowniczych w Urzędach Pracy też obowiązuje niestety klucz partyjny. Co do kursów i szkoleń to najczęściej są kierowane do osób słabo wykształconych lub dla osób po 55 roku życia. Reasumując, będąc 40-latkiem, z wyższym wykształceniem, z nieudaną próbą własnej działalności i 22 letnim stażem pracy na stanowiskach kierowniczych, liczenie na pomoc Urzędu Pracy jest ... nieporozumieniem :-) A może Urzędy Pracy są niepotrzebne, a pieniądze przeznaczane na ich utrzymanie można przeznaczyć na stworzenie realnych miejsc pracy? Pozdrawiam :-)

~la rosa
2015-03-20 14:58:31

a próbowaliście szukać pracy nie przez urząd pracy tylko przez na przykład agencje?

Mi poleciła znajoma ciekawą stronę i szybko znalazłam pracę :)

polecam wejść na rekrutacyjna rewolucja